Forum Modelarskie Strona Główna


   
 
Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
[R] ORP CONRAD 1-2/92 MM
Marcin.S 


Wiek: 34
Dołączył: 16 Gru 2016
Skąd: Chicago
Wysłany: 2017-03-20, 04:09   [R] ORP CONRAD 1-2/92 MM

Witam Was,

Tym razem wybor padl na lekki krążownik ORP CONRAD. Za zawrotną cene 14000 zł ( oczywiście w 1992 roku). Opracowanie p. Krzysztofa Wolbek. Wycinanka zawiera 4 strony opisu, oraz 9 stron czesci.

Karton, jak widac na zdjeciach, jest juz nadgryziony zebem czasu. Co sklania mnie do wyboru miedzy:
1. Wykonanie wycinanki z oryginalnego papieru lecz zabezpieczenie staruszka lakierem jeszcze przed rozpoczeciem wycinania.
2. Odświerzenie starej wycinanki poprzez przemalowanie czesci
3. Skan i wydruk na nowym papierze.

Załozenia kadlubowe:
Stocznia z balsy, szkielet kadluba z balsy, wypelnienie miedzywregowe sucha pianka.
Zaozenia nadbudowek:
Dodatki takie jak trapy, anteny, łancuch kotwiczny, kotwica, bulaje, moze poklad deskowany.

Coz zalozenia programowe - sa. Jako ze sa tylko zalozeniami, nie musza znalezc odzwierciedlenia w zeczywistosci, zobaczymy jak bedzie wszystko szlo.

Oczywiscie wasze komentarze, pomysly, propozycje, doswiadczenie - bardzo mile widziane.




 
     
TLB 


Wiek: 32
Dołączył: 23 Kwi 2015
Skąd: W-wa, CK
Wysłany: 2017-03-20, 09:04   

No to zasiadam do oglądania, po pierwsze sklejałem Conrada z JSC w 1:400, który był pierwszym moim kartonowym modelem w pełni skończonym, a było to 20 lat temu. (Drugie wydanie leży u mnie w szufladzie i czeka na swoją kolej), po drugie,miałem zamiar to wydanie Conrada wrzucić na matę, ale zawsze "coś".
No nic wracając do Twojej relacji, przestrzenie między wręgami możesz wypełnić pianką montażową, pianką florystyczną, styropianem, czym tylko dusza zapragnie i czym Ci będzie wygodniej, ja w "Rzymie" wykorzystałem styropian i kartonowe paski, ale technikę inną mam (standard). Co do pokładu deskowanego, spójrz jak ja zrobiłem we wspomnianym "Rzymie" lub "Mayflower" , może na coś się przyda i przypasuje.
Trzymam kciuki. Po FW można się tylko dobrego spodziewać.
PZDR
 
     
Marcin.S 


Wiek: 34
Dołączył: 16 Gru 2016
Skąd: Chicago
Wysłany: 2017-03-20, 16:40   

Dzieki TLB. Z pokladem wlasnie taki mam pomysl, musze tylko znalezc okleine odpowiedniej grubosci. Mokrej pianki wypelnijacej wczesniej probowalem, teraz chce sprobowac z sucha, byc miec porownanie do nastepnego.

Ze skanowania jednak rezygnuje. Od zawsze mialem problem z wydrukiem (nigdy skala sie nie zgadzala o 0.01 do 0.02 po szerokosci i dlugosci). Poza tym pomieszkuje w kraju w ktorym duzy wklad w jego zalozenie i pierwsze budowle mieli polscy wykwalifikowani pracownicy, zatem nie mam mozliwosci drukwania na A4, a wciskanie dlugich szerokich eementow pokladowych pod katem i potem sztukowanie nie ma sensu. Porzucilem tez mysl o wydruku na wiekszym papierze bo nie wiem jak wyjdzie ze skala..... wiec pozostaje przyoryginalnej wycinance. Czy Wy jak drukujecie czy tez skanujecie macie podobne problemy w skalowaniu eementow?
 
     
staszek 

Wiek: 55
Dołączył: 15 Kwi 2013
Skąd: Biłgoraj
Wysłany: 2017-03-20, 18:51   

Dawno dawno temu skleiłem ten model , ale bez relingów i innych dodatków ,
taki trend wtedy był.
Pooglądam jak sobie radzisz .
 
     
Marcin.S 


Wiek: 34
Dołączył: 16 Gru 2016
Skąd: Chicago
Wysłany: 2017-03-20, 20:45   

To czekam na podpowiedzi i uwagi.
I choc mlody jestem, to pamietam. Od Wujkow sie modearstwem zarazilem. Mayflower, Santa Maria, Su-20, Victory, to tylko pare z MM ktore w pamieci mam. Richelieu z planow modelarskich (dł. ok 3m). Prawda, inne czasy inne trendy. Ale to rowniez inne mozliwosci pozyskiwania informacji ktore pomagaja przy wykonastwie. Internet - skarbnica wiedzy, nie tylko tej czytanej ale tez sluzaca rada kolegow. Ale chyba tez ta latwosc w pozyskiwaniu dodatkowych informacji sklania nas ku ciaglemu podwyzszaniu poprzeczki ktora na poczatku sobie zakladamy. Tak sobie myślę.
 
     
staszek 

Wiek: 55
Dołączył: 15 Kwi 2013
Skąd: Biłgoraj
Wysłany: 2017-03-20, 21:16   

Dobrze myślisz ,czyń waść to łajbę.
 
     
Marcin.S 


Wiek: 34
Dołączył: 16 Gru 2016
Skąd: Chicago
Wysłany: 2017-03-24, 03:04   

Witajcie Odwiedzajacy moje wypociny.

Szkielet kadluba wyciety i nastepuje pasowanie elementow:


Tak jak widac, musialem zmienic koncepcje kadluba z balsowej na poliestrową (HIPS'ową). A to dlategoz poniewoz: balse mialem troszke przygruba - 3mm, a ciensza - 1,5mm byla zbyt mocno sfalowana juz na wstepie. Teraz, czemu poliester (HIPS - High Impact Poliester Sheets)? Chce sprubowac czegos innego niz karton. Ma kilka zalet jak pewnie wiecie - sie dobrze tnie, nie strzepi, nie defoemuje sie w palcach, nie przerywa sie, jest jednakowej grubosci. No ma tez pare minusow prawda, ale rozchodzi sie by te minusy nie przyslonily nam tych plusow prawda 8-)

Kolejne cele: postawienie stoczni i zblokowanie w niej

A mam jeszcze do was pytanio-sondaż. Wychodzi ze konczy mi sie darmowe miejsce 150 na fotosiku i bede mysial albo chyba placic, albo wymyslec cos innego. Wiem ze kazdy z Was korzysta z roznych portalow. Jak myslicie w co uderzyc? Ostatnio nawet widzialem zdjecia zamieszxzane z google drive.... no musze przyznac ciekawa opcja.

A-hoj!
 
     
staszek 

Wiek: 55
Dołączył: 15 Kwi 2013
Skąd: Biłgoraj
Wysłany: 2017-03-24, 07:56   

Mam konto na fotosiku i sporo płaciłem za transfery, za abonament i za to i za tamto...wkurzyli mnie i nic tam nie umieszczam.
Teraz korzystam z postimage za darmo ...nie wiem jak długo tak będzie ale sporo ludzi widzę korzysta z tego.
Co do modelu to działaj dalej.
 
     
Marcin.S 


Wiek: 34
Dołączył: 16 Gru 2016
Skąd: Chicago
Wysłany: 2017-03-25, 06:17   

Stocznia zbudowana. Narazie wszystko pasowane na sucho. Teraz mysle by przymocowac poklad i podocinac pianke i usztywnic tym calosc. A nastepnie powoli sklejac na sztywno. Pomysly?



 
     
el_paw 


Wiek: 38
Dołączył: 02 Sie 2006
Skąd: Biała Rawska
Wysłany: 2017-03-25, 16:19   

Witam
Cieszę się że warsztat nie stronie. Też mam ten model w wersji papierowej 2d. Ciekawie się ta relacja zapowiada. Mam pytanie co do pokładu - czy będziesz go doskonałe bo ten w wycinanie jest wściekło żółty i obawiam się że będzie psuł efekt.

Pozdrawiam
 
     
Marcin.S 


Wiek: 34
Dołączył: 16 Gru 2016
Skąd: Chicago
Wysłany: 2017-03-25, 18:51   

el_paw, to zaczynaj budowe bedziemy sie wspierac i rozwiklywac zawiklosci wycinanki :)

Wracajac do pytania. Tak chcialem deskowac, takie mialem zalozenie projektowe. Obawialem sie jednak czy znajde odpowiedni material, poza tym ciecie fornitu na listewki moze przyprawiac o bol glowy, potem doszlifowac by krawedzie byly rowne itd itd. Powiem Ci ze wyjechalem po olowek do sklepu, a wrocilem z odpowiednimi docietymi juz deseczkami :D wygladaja jak ponizej :D ech..... serce roscie!!!! Tylko ino zeby palcy nie z*^%^*^% tego przedsiewziecia :D



Co do koloru..... prawda - bije wsciekloscia :D moze temu germani sie nas tak bali ;) hehe. Przypuszczam ze zolty bo najtanszy w produkcji i najbardziej zblizony do koloru drzewa. Nieee wiem :)
Tak czy inaczej, chyba tych deseczek nie malowac.... czy jednak malowac? A jak malowac to jak? Jakim kolorem.....

No i kwestia jeszcze dziobu.... Co tam sie dzieje? Jak popatrzycie na pierwsze zdjecia zobaczycie ze dziob jest czarny. Czy to byly czarne deski???? Na internecie slabo cos wygrzebac. Tylko sylwetka ogolna jest i to jeszcze z daleka. Pomysly? Rady? Propozycje :->
To co znalazlem wiecej niz tylko ogolna sylwetka wyglada nastepujaco, i jak widzicie na zdjeciu dziobowym mozna rozeznac sie w deskowaniu. Zatem deski? Prawda?










Edytuje i rozciagam posta dalej....
A więc zatem rozpoczete zostaly proby deskowania.
Kilka uwag:
1. Po dokananiu pomiarow okazuje sie ze szerokosc wreg dziobowych nie zgadza sie z szerokosca pokladu dziobowwgo.
2. Dlugosc pokladu dziobowego jest wieksza od dlugosci wzdluznicy na odcinku dziobowym.
Deskowanie wyglada jak ponizej. Deski 1.59x30mm. Nie wiem tylko czy zakladka w polowie czy na trzecia czesc. Ponizej probka. Co myslicie?



 
     
TLB 


Wiek: 32
Dołączył: 23 Kwi 2015
Skąd: W-wa, CK
Wysłany: 2017-03-26, 10:47   

Co do wstawiacza, ja korzystam z fotosika z opcji lite i w zasadzie jest ok, nie marudzę. Kiedyś na innym forum wrzuciłem recenzję Trzech Hierarchów z Bumażnoje, to w ciągu godziny nie miałem transferu i musiałem przenieść zdjęcia... Ale to tylko jedna taka sytuacja.
A co do deskowania, ja bym zrobił na pół, wg mnie bardziej naturalnie to wygląda. Jeżeli chodzi o malowanie, ja bym poczekał aż położysz cały pokład, wtedy zobaczysz jak będzie kontrastował z resztą kadłuba, bo po kilku deseczkach nie wywnioskujesz.
Trzymam kciuki i oczywiście śledzę postępy.
 
     
Towarzysz19 


Wiek: 26
Dołączył: 06 Lis 2010
Skąd: Cieszyn
Wysłany: 2017-03-26, 19:04   

Powodzenia w budowie :!:
Deskowany pokład będzie o wiele lepszy i tak samo, połóż najpierw cały pokład i wtedy sprawdź co dalej
 
     
el_paw 


Wiek: 38
Dołączył: 02 Sie 2006
Skąd: Biała Rawska
Wysłany: 2017-03-26, 22:50   

Ja słyszałam o takim patencie na deskowanie pokładu żeby samoprzylepną okładzinę meblową nakleić na papier milimetrowy i wycinać po liniach. Wtedy będzie równo.

Pozdrawiam
 
     
Marcin.S 


Wiek: 34
Dołączył: 16 Gru 2016
Skąd: Chicago
Wysłany: 2017-04-01, 07:04   

el_paw, tez slyszalem o tym, chyba nawet czytalem. Jedyny problem z jakim ja bym sie spotkal to fakt, ze przy nawet na klejeniu, rozcinanie nozem nie da zadowalajaych efektow, poniewaz tniesz wzdluz wlokien ktore moga sie najzwyklej rozwarstwic no i nici z rownego ciecia. Ale Ja jestem malodoswidczony w tych sprawach.

Jezeli juz jestemy przy malym doswiadczeniu, to kolejna rzecz - deskowanie pokladu :D Przyznaje iz jestem szkutnicza dziewica i Conrad, pomimo iz w terminologi brytyjskiej jest "she" natomiast u nas "on", bedzie moim moze nie pierwszym, ale powaznym amantem ;)

Do deku wracajac.....
Tu prosba o wsparcie kolegow starszych i mlodszych.

Pokrylem separetne deski matowym lakierem. Ponaklejalem i wyglada to tak jak na zdjeciach ponizej. Nastepnie przejechalem sie po nich papierkiem 800 zrywajac nieczystosci, wlokna i cokolwiek jeszcze. Na koniec potraktowalem wszystko olejem teakowym (ostatnie zdjecie, zdjeciu brakuje wiee gdyz swieci sie jak psowe..... lecz realnosc wyglada inaczej :D). Wiem ze po polozeniu lakieru olej moze malo zdzialac nawet po przeszlifowaniu. Lakier polozylem by barwienie na czarno krawedzi imitujac pakuly uszczeniajace, niewpijaly sie czarnymi spajderkami w glab listewek. Moze powinienem pobarwic deseczki przedlakierowaniem? Roznica malutka ale zawsze jest. Hmmmm.... moze w tym kierunku powinienem podazac? Dziobek jest do malowani gdyz jest czarny(wg wycinanki) wiec experymentowac moge :D










A tak wyglada po nalozeniu drugiej warstwy i wygaszeniu dodatkowych swiatel, zeby pozbyc sie refleksu.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
 
   

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Qbs. Template theme based on Unofficial modifications.


Reklama w internecie | Okna i drzwi drewniane