[R] F-15I Ra'am - na bazie Domasznij Awiamuzjej; 1:50

Sklejamy karton i papier... - Modelarstwo kartonowe

Moderatorzy: ModTeam, Sekretarz

Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
TLB
Posty: 320
Rejestracja: 2015-04-23, 03:18
Lokalizacja: Civitas Kielcensis

[R] F-15I Ra'am - na bazie Domasznij Awiamuzjej; 1:50

#1 Post autor: TLB » 2017-09-09, 14:41

Witam odwiedzających,
na macie pojawił się samolot, do którego już jakiś czas się przymierzałem ale jakoś nie mogłem się za niego wziąć. No nic, samolot będzie malowany, a jest to mój debiut w malowaniu kartonów i będę chciał go zrobić w izraelskich barwach . Korzystając z encyklopedii (czyt. relacji forumowicza mario9 z forum konradus) trochę teorii budowy modeli w ten sposób poznałem, więc trzeba sprawdzić swoje siły. Mam nadzieję, że mario9 nie będzie miał nic przeciwko, jeżeli wykorzystam niektóre jego patenty.
To tyle słowem wstępu, czas na konkrety. Wycinanka jest z 1992 roku wydana w Sankt Petersburgu, zaprojektowana przez Ł. Akantjew'a i H. Jakowlew'a. Wydana na grubym kartonie, nie pomylę się jeżeli napiszę, że jest nieco grubszy od starych MM. Instrukcja budowy to pół strony A4 i słaby rysunek. Poniżej okładka i ów rysunek (wsjo).
Obrazek

Budowę modelu zacząłem od pomalowania arkuszy caponem, następnie zacząłem składać dziób. Przeglądając arkusze wiedziałem, że nie obejdzie się bez błędów. Dziób, jak i cały kadłub zaprojektowany dość ekstremalnie jak na samolot... ponieważ brak wręg na krawędziach i zakładek, są jedynie ząbki, więc budowa w "ortostandardzie" skutkowała by schodami. Wręga a1 w planie budowy, znajduję się w środkowej części nr 2, część nr 3 nie ma żadnych wzmocnień. Wobec czego zrobiłem prowizorki wzmocnień i zakładek.
Obrazek Obrazek
Obrazek Obrazek

Jak już wcześniej wspomniałem, przeglądając arkusze będą problemy. Kolejnych okazało się brak spasowania części, o ile w rzucie od góry nie ma problemów, tak w rzucie od spodu już są
Obrazek

Dziób też zostawia trochę do życzenia, mianowicie ten zaprojektowany wygląda jak lądujący Concorde, tymczasem rzuty ogólne pokazują bardziej płaskie i krótsze. Musiałem pójść na kompromis, wcisnąłem jeden element w drugi. Symetria tez nie bardzo zachowana... (nadmienię, że wycinanka nie zakładała wnęki na przednie koło, będę robił we własnym zakresie), aby było w miarę symetrycznie wyciąłem nadmiar kartonu z lewej strony.
Obrazek Obrazek Obrazek

A tak prezentuje się dziób na chwilę obecną, szpachluję wytworem z Wamod'u.
Obrazek

Nie wiem co z tego modelu wyjdzie, póki co walczę z nim.
PZDR

staszek
Posty: 245
Rejestracja: 2013-04-15, 20:41
Lokalizacja: Biłgoraj

#2 Post autor: staszek » 2017-09-10, 21:32

Ciekawie, ciekawie ,pooglądamy i zobaczymy, wszak człek uczy się cały czas.

Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
TLB
Posty: 320
Rejestracja: 2015-04-23, 03:18
Lokalizacja: Civitas Kielcensis

#3 Post autor: TLB » 2017-09-22, 23:24

Witam odwiedzających,
żeby nie było, że poległem przy tym modelu;-) Niewiele do przodu ale to przez brak czasu. Tak w skrócie, ten model z symetrią ma tyle wspólnego co ja z odprawianiem mszy, projekt tego modelu tez zostawia sporo do życzenia, wiem, że nie jestem najbardziej kompetentną osobą to wysuwania takich wniosków ale sami spójrzcie:

ten usztywniacz(?), który jest głównym i jedynym usztywnieniem kadłuba samolotu nigdzie nie pasuje na piętnastu centymetrowym elemencie
Obrazek ,
wobec czego, zrobiłem na własną rękę, usztywnienia z jedno milimetrowej tektury, które są przyklejone do górnej części kadłuba, i powstała taka oto konstrukcja
Obrazek.

Poniżej kilka "niedociągnięć" :
Obrazek Obrazek Obrazek.

A tak wygląda szpachlowanie modelu:
Obrazek Obrazek,

ostatnie zdjęcie pokazuje jak ważne było zrobienie tylu wzmocnień pokazanych na drugim zdjęciu.

PZDR,
TLB- Łukasz.

staszek
Posty: 245
Rejestracja: 2013-04-15, 20:41
Lokalizacja: Biłgoraj

#4 Post autor: staszek » 2017-09-23, 07:07

Walka z materią ale...ciekawie .

Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
TLB
Posty: 320
Rejestracja: 2015-04-23, 03:18
Lokalizacja: Civitas Kielcensis

#5 Post autor: TLB » 2017-10-08, 18:20

Witam odwiedzających,

na początek kilka błędów, jeśli mogę tak pisać:
Obrazek Obrazek
wobec czego szerokość zakładek potraktowałem jako przedłużenie elementu i wtedy udało się jakoś dopasować
Obrazek.
Poniżej nie wiem czy to błąd czy założenie projektanta aby ustrzenie poziome było lekko w dół. Ja zdecydowałem, że będzie wzdłuż osi, faktu jednak nie zmienia to, że gdybym zastosował grubość płatów jakie narysował projektant, samolot w tej skali wyglądał by dość komicznie. Nadmienię, że ustrzenie nie będzie ruchome.
Obrazek

A poniżej ogólna sylwetka modelu:
Obrazek Obrazek Obrazek
Najbardziej zastanawia mnie dziura po środku modelu. Autorzy opracowania zasugerowali wycięcie otworu, przeglądając rysunek montażowy w tym miejscu powinien być przyklejony element,na którym jest osadzony dodatkowy zbiornik paliwa, De facto bez sensu było go wycinać...

Na koniec tej aktualizacji kilka zdań na temat togo co zrobiłem z modelem. Nakładam bardzo dużo szpachli względów, do których należy: gruby karton, sporo błędów. Biorąc pod uwagę konstrukcję F-15, samoloty te mają bardzo łagodne przejścia pomiędzy elementami, chociaż by na wydechach . Nie stosując szpachli myślę, że miał bym dość duże problemy z wyobleniem pewnych detali. Projekt tego modelu zakłada sporą ilość zakładek m.in. przy "mocowaniu" skrzydeł do kadłuba, w projekcie są one zaznaczone przerywanymi liniami. Postanowiłem pewne rozwiązania zrobić po swojemu, ponieważ biorąc pod uwagę podział blach, które będę chciał zrobić, bardzo by rzucało się w oczy "schodkowanie" mocowania skrzydeł, co w konsekwencji uniemożliwiało by zrobienie linii.
Obrazek.

Zostało mi jeszcze do wykonania uzbrojenie, podwozie, kabina pilotów, owiewka i rury wydechowe.

PZDR,
TLB - Łukasz

Awatar użytkownika
TLB
Posty: 320
Rejestracja: 2015-04-23, 03:18
Lokalizacja: Civitas Kielcensis

#6 Post autor: TLB » 2017-10-24, 04:07

Witam odwiedzających,
prace nad modelem idą bardzo powoli ponieważ czasu jakby trochę mało, ale z racji, że wczoraj i dziś miałem dyżury nocne w pracy i miałem trochę czasu postanowiłem, ze zrobię fotele. Te fotele to jest czysta improwizacja, nie korzystałem z żadnych programów komputerowych, jedynie ołówek, linijka, trochę wyobraźni i jakoś poszło. Posiłkowałem się publikacją Lou Drendel'a "Eagle". Zostaje tylko pomalować, malował będę nie wiem kiedy; myślę, że w tym tygodniu jeszcze mi się uda,tak samo jak położyć drugą warstwę podkładu na model. Ale o tym później.
Na razie moje wypociny:

z wczoraj:
Obrazek

z dzisiaj:
(te białe elementy wyglądające jak czopki, to będą butle tlenowe)
Obrazek Obrazek Obrazek

Pozdrawiam,
Łukasz- TLB

Awatar użytkownika
TLB
Posty: 320
Rejestracja: 2015-04-23, 03:18
Lokalizacja: Civitas Kielcensis

#7 Post autor: TLB » 2017-10-28, 20:16

Witam odwiedzających,
fotele skończone:
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

a także wydechy:
Obrazek

PZDR,
Łukasz - TLB

Awatar użytkownika
TLB
Posty: 320
Rejestracja: 2015-04-23, 03:18
Lokalizacja: Civitas Kielcensis

#8 Post autor: TLB » 2017-11-05, 13:54

Witam odwiedzających,
Skromna aktualizacja, ponieważ myślałem, że ukończę model ale szlag mi trafił jedną z uszczelek w areografie i połowa powietrza uchodzi bokiem (czyt. spustem) więc ciśnienie w ciągu kilku sekund na tyle spada, że nie da się malować. Wracając do obecnego stanu, to położone są dwie warstwy podkładu Humbrol, pierwszą warstwę (nie mam zdjęć) kładłem godzinę (!), prawdopodobnie dlatego, że brak mi doświadczenia w malowaniu aerografem (to mój pierwszy model, co już wspominałem), drugą warstwę już kładłem 15 minut z rozwaloną uszczelką. Co do samego podkładu nie bardzo mam jak się odnieść, ponieważ nigdy nie stosowałem innych, jedyny minus i to duży minus jest taki, że w/w Humbrol po dwóch dniach po otwarciu, zresztą jak każda farba z tej firmy (ostatni mój zakup tej firmy), na tyle zgęstniał, że mogłem w niego wbić wykałaczkę. De facto samolot mógł by już zostać skończony, ponieważ kolor podkładu odpowiada z grubsza kolorom jakie stosowano w większości egzemplarzach, ale postanowiłem pomalować w barwy izraelskie, więc trochę na galerię trzeba poczekać, tym bardziej, że wena mi odeszła jak przestałem móc malować. Zostały jeszcze pociski rakietowe i podwozie. A póki co obecny stan i przymiarka oszklenia.A jak wykonałem oszklenie? Otóż, jak robiłem kiedyś Harrier'a z MM w 1:33, wykonałem zamówienie na GPM-ie dwóch sztuk gotowca dedykowanego dla Harrier'ów. I to jest właśnie jedna z tych kabin...
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

PZDR,
Łukasz - TLB

Awatar użytkownika
TLB
Posty: 320
Rejestracja: 2015-04-23, 03:18
Lokalizacja: Civitas Kielcensis

#9 Post autor: TLB » 2018-01-07, 14:19

Witam odwiedzających,
oto nastąpił koniec dłubaniny tego myśliwca. Wszystko zostało opisane w relacji.Z modelu jestem w gruncie rzeczy zadowolony. Kleiło się go nawet przyjemnie, pomimo tych wszystkich szlifowań szpachli. Wydawać by się mogło, że ten model zrobiłem po linii najmniejszego oporu, i w zasadzie to chciałem sprawdzić czy malowanie modeli sprawi mi przyjemność i czy do tego się nadaję. Owszem malowanie sprawiło mi przyjemność, oczywiście nie licząc problemów z aerografem. To tyle słowem wstępu, teraz konkrety. Na model zużyłem całą tubkę szpachli Wamodu, może i dużo ale we wcześniejszych postach pokazywałem dlaczego. Farby jakie użyłem to wszystkie Revell, tj. nr 16, 76, 80 i SM 362. Podkład Humbrol 01 (nie polecam). Kalkomanie są z firmy Techmod (polecam). Pociski rakietowe wykonałem z zastruganych patyczków, dodatkowy zbiornik paliwa to masa papierowa. Te linie co mają przypominać podział blach wykonałem już po skończeniu malowania, a wykorzystałem to tego linijkę i nóżkę cyrkla. Lekkie brudzenia to suchy pigment Kotebi i sucha pastel. Motyw orła pomogła mi wykonać żona.

I galeria:
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

PZDR

staszek
Posty: 245
Rejestracja: 2013-04-15, 20:41
Lokalizacja: Biłgoraj

#10 Post autor: staszek » 2018-01-07, 15:28

Nooooooo panie kolego ...bardzo ładnie. Efekt końcowy jest !

ODPOWIEDZ

Wróć do „Karton i Papier”